60 km bez obciążenia, dystans rozłożony na 2 dni, ze spaniem w lesie, (każdy bierze prowiant we własnym zakresie oraz legowisko). Dla osób nie czujących się na siłach, lecz wyrażających chęć, opracowana jest również trasa na 30 km.
60 km z delikatnym obciążeniem (dodatkowe zbiorniki 5 litrowe + prowiant we własnym zakresie), czas ok. 17-18 godz.
60 km z 25 kg obciążeniem, czas na przejście 20 godzin (5 zbiorników 5 litrowych + waga plecaka, prowiant we własnym zakresie, niesiony przez innego uczestnika).
60 km z mapą po wyznaczonej trasie, bez ograniczeń czasowych ( prowiant we własnym zakresie).
50 km z dodatkowym obciążeniem lub bez, czas 12 godzin (dodatkowe zbiorniki z wodą + prowiant), powrót do domu tego samego dnia.
53 km po Karkonoskim Parkiem Narodowym bez ograniczeń czasowych (zaczynamy w m. Kowary, następnie prze Przełęcz Okraj, dalej czerwonym szlakiem do Hali Szrenickiej, z Hali Szrenickiej zielonym szlakiem do Jakuszyc, z Jakuszyc czerwonym szlakiem do Chatki Górzystów.
53 km Karkonoskim Parkiem Narodowym, czas 13 godzin.
Marszobieg na 100 km w czasie 24 godzin
Marsz na 200 km w czasie 4 dób (jedzenie i spanie we własnym zakresie)
Wycieczka rowerowa na dystansie 200km po węglinieckich lasach, czas 3 dni (prowiant i spanie we własnym zakresie)
Zapraszamy także, do obejrzenia naszych amatorskich filmów na youtube, pod nazwą- inniwroclaw.
Przy marszach na 60 km przewidziany jest nocleg w lesie, uczestnik legowisko zapewnia sobie we własnym zakresie, zaś marsz po Karkonoskim Parku Narodowym kończy się noclegiem w Chatce Górzystów.
Prawdę powiedziawszy, dla osób które dysponują wyśmienitą kondycją, osób czynnie uprawiających np. biegi przełajowe, biegających maratony itp. z góry pozwolimy sobie zaproponować zestaw 3, ewentualnie 9. Ponieważ większość z proponowanych zestawów, w naszym przekonaniu stanowić będzie tylko niewinną namiastkę ich możliwości pozostawiając w was tylko uczucie dominującego głodu na więcej.
Jeśli zaś chodzi o marsz z zestawu 3, to w odróżnieniu od pozostałych, liczy się w nim przede wszystkim silna psychika jaką musi wykazać się uczestnik. Już po przebyciu ok. 30 km, zaczyna się odczuwać wszechobecny ból ramion, pleców, kolan, stóp, kręgosłupa, czyli innymi słowy zaczyna się prawdziwa walka umysłu z ciałem, walka samego z sobą. Krótko mówiąc, w ty marszu tylko poczucie własnej siły daje pewność że dojdziemy do końca.
Staramy się jeździć najtańszym kosztem, korzystając przeważnie z komunikacji publicznej. Każdy uczestnik takiej zabawy zapewnia sobie prowiant we własnym zakresie. Jeżeli przebywając w lesie będzie miał ochotę zajadać się kawiorem i popijać szampanem, to mu nikt tego nie zabroni. Jeżeli planując spanie w lesie zabierze ze sobą duży 8 osobowy namiot, ponieważ lubi przestrzeń i wygodę, to mu nikt tego nie zabroni. Atmosfera jest przyjazna, nikt nie zgrywa twardziela, najsłabsi nadają tępo marszu.